www.katalog.auto-abc.com.pl Open Directory > Business > Employment > lVly.~l-enie to zachowanie werbalne czy symboliczne, aczkolwiek nie ka¿de zachowanie symboliczne jest myœleniem. Mowa u¿ywana jest. w' dwojakim celu: do ' komunikowania siê z innymi i mówienia do siebie a; miejscach, ludziach, rzeczach. y zdarzeniach, które mog¹ byæ odleg³e w~ czasie ~ i - przestrzeni., Mowa ta taka rodzaj- zachowania zastêpczego, za poniac¹ kiórego ~eagujerny na miejsca, !ludzi, rzeczy i wydarzenia, obecne aktualnie albo nieobecne. Tego rodzaju zachowanie nazywamy "myœleniem",.- Mo¿e ono polegaæ na pircistym opisie przesz³ych wydarzeñ i odleg³ych miejsc, ludzi i rzeczy, az;-..do fantastycznego opisu zdarzeñ, które nigdy xta.e wystêpowali, oraz rnaeasc, ludzi i, rzeczy, które. nigdy nie istnia³y. wMyœlenie pierwœzego rod2aju nazywamy myœleniem opartym na przypominaniu (odtwórczym); .a myœlenie drugiego rodzaju - myœlenierrz wytwórczym. Mowa mo¿e byæ werbalna, pisana, pantomimiczna, albo te¿ mo¿e stanowiæ jak¹œ inn¹ formy symbolicznego zachowania, co oznacza, ¿e myœlenie mo¿e przybraæ forrrsê werbaln¹, pisan¹ albo pantomimiczn¹.- -, ocena 629 - 630Kiedy w szkole znajduje siê klasa dla niewidomych, jej uczniom nale¿y zapewniæ czêsty kontakt z uczniami widz¹cymi w klasach normalnych. W gruncie rzeczy istnieje tendencja umieszczania niewidomych w zwyk³ych klasach i zapewniania im potrzebnej nauki specjalnej przy pomocy nauczycieli o odpowiednich kwalifikacjach, prowadz¹cych niektóre lekcje w specjalnie do tego celu przeznaczonych salach. Zarysowuje siê równie¿ tendencja przenoszenia uczniów ze szkó³ specjalnych, kiedy opanowali ju¿ podstawowe metody uczenia siê, do szkó³ normalnych i zapewnianie im pomocy lektorów, a tak¿e dopuszczania niewidomych maluchów do zwyk³ych przedszkoli - wszystko to w celu zapewnienia kontaktu ze œwiatem osób widz¹cych. Wa¿ny aspekt programu stanowi psychiczne przystosowanie siê dziecka do œlepoty i do œwiata692Czêsto, kiedy pojawia siê jakaœ emocja, mo¿liwe jest wykrycie w danym momencie (albo póŸniej) trzech psychologicznych sk³adników tego doznania: spostrze¿enia podniecaj¹cego lub wytr¹caj¹cego z równowagY wydarzenia (zbli¿a siê warcz¹cy pies i spostrzegamy go jako mo¿liwe niebezpieczeñstwo); odczucia (czujemy siê przestraszeni) oraz impulsu (¿eby uciekaæ albo broniæ siê). W stanie lêku spostrLe¿enia i odczucia s¹ czêstó niejasne, a impuls czêsto prowadzi na manowce.22. Frank L. K. The Bas¿c Need of the Child. "Mental Health in the Classroom". Department of Supervisors and Directors of Instruction Thirte~nth Yearhool;, s. 3 - 25.Regularnoœæ dokonywania pomiarów nowo przyswojonego materia³u i przechowania w odstêpach dwutygodniowych niew¹tpliwie przyczyni³a siê do sta³ych przyrostów wiadomoœci w czasie ca³ego kursu. Poniewa¿ równie¿ samo testowanie stanowi skuteczny sposób uczenia siê, przyswojenie pocz¹tkowe utrwalane by³o ka¿dym koiejnym pomiarem przechowania. W takich warunkach przechowanie by³o stosunkowo wysokie w ci¹gu ca³ego kursu trwaj¹cego 18 tygodni.~v.Rys. 19 - 2. Krzywa uczenia siê kota. (Wed³ug E. L. Thorndike'a)2o W. Kiihler Mentality of Apes. New York 1926, Harcourt, Brac2 Company.r.~aas .c,e°.~~e ~~7~ z:~_ek=zenu spraa-noœci w sytuacjach uczenia Wc. .; ~ c~;~:~ ~:~a eokozaniu uogólnieñ''.3307. Wyposa¿enie nauczyciela w potrzebne fakty i metody analizy zachowania - tak swego w³asnego, jak i innych - w celu u³atwienia normalnego priystosowania i rozwoju osobowoœci."Otoczenie determinuje posta~y· i idea³y, a tak¿e przes¹dy i uprzedzenia emoejonalne. Podobie~istwo miêdzy postawami dzieci a postawami doros³ych jest zaskakuj¹ce. Zaznacza siê ono zw³aszcza w postawach wobec religii, spo³ecznych tabu, obyczajów i polityki, a mniej w tych postav~rach, na które najwiêkszy wp³yw wyvsieraj¹ ludzie ¿yj¹cy wspó³czeœnie i wspó³towarzysze, takich jak wóbec style ubierania siê czy slangu. Istnieje na przyk³ad wysoka korelacja pomiêdzy obawa~ A. A. Sandlin Social and Emotional Adjustments of Regularly Promofed and Non-promoted Pup¿ls. New York 1944, Bureau of Publications, Teachers College, Columbia University.psycholog franc~'~ Bñnet; ³riex~rnarnik pracowni psycho~cz~ej na ~ar~ nonie, otrzyma³ od ssa~ego rz¹du polecenie opracowania prakty~~. sposobów ooe~ianaa zdolnoœci dzieci mzpoc~·naj¹crch naukêZ powy¿szych opisów kilku poziomów obni¿onego rozwoju umys³owego wynika jasno, ¿e ka¿d¹ grupê trzeba rozpatrywaæ oddzielnie ze wzglêdu na naukê w szkole.Ilekroæ nauczyciele nauczaj¹ albo w inny sposób kontaktuj¹ siê z dzieæmi, wywieraj¹ wp³yw na to, co ceni sobie indywidualne dziecko oraz ,ca³a grupa: Zdaniem Childsa 34: "Cele i programy nauki w szko³ach zawieraj¹ zawsze to, co doros³e osoby w spo³eczeñstwie nauczy³Ssiê szanowaæ zgodnie ze swoimi doœwiadczeniami i co pragn¹ g³êboko wpoiæ swoim dzieciom". Nie ulega w¹tpliwoœci, ¿e doœwiadczenia v~ychowawcze popieraj¹ pewne wartoœci i odrzucaj¹ inne. Program szkolny zawiera mnóstwo ocen wartoœci, dokon~~vanych przez tych, któr zy go opracowali. Czy szko³y powinny uczyæ wartoœci, czy nie, to pytanie bez sensu, gdy¿ bez oceniania wartoœci szko³y nie mog³yby istnieæ. Realne pytanie brzmi: Jak vrco¿emy uczyæ lch ~u; najlepszy sposób?Obserwacji nauczanie 477 Obszar zmiennoœci 596 - 597 Oburzenie 259iN w pe³ni zrozumiane przez uczniów, pozostawiaj¹ w ich pamiêci œlady,Od czasu opublikowania pierwszego wydania Psychologii u~ychowar;czcj w roku 1936 nast¹pi³ ogromny postêp w tej dzieazinie wiedzy. W okresie tym powsta³o bardzo wiele prac zajmuj¹cych siê zakresem, tendencjami i zmieniaj¹cymi siê kierunkami zainteresowañ w psychologii ~ycho~i·a«-czej. Oto najbardziej znamienne pozycje: Learning and Insiruc=ic~n. czterdziesty dziewi¹ty .,Rocznik Narodowego Towarzystwa Badañ nad `i~'ychaw uniem", Czêœæ I; doro~me spra~-ozdania w "Rocznym Przegl¹dzie Psychologicznym"; "Przegl¹d Badañ Wychowawczych"; praca dr R. L. Skeena na temat wzglêdnej wartoœci tematyki psychologicznej ;gir kszta³ceniu nauczycieli szkó³ podstawowych; oraz dr Howarda Jor dana krytyczne omówienie dwudziestu piêciu aktualnych prac z dziedziny psychologii wychowawczej.

Open Directory Project

Search:
Top » Business » Employment »

See also:

This category in other languages:
   
Basque  (13)   Bulgarian  (20)   Catalan  (26)  
Chinese Simplified  (266)   Chinese  (32)   Croatian  (19)  
Czech  (58)   Danish  (103)   Dutch  (803)  
Finnish  (28)   French  (393)   German  (1,040)  
Greek  (0)   Hungarian  (68)   Italian  (162)  
Japanese  (380)   Latvian  (4)   Lithuanian  (43)  
Norwegian  (29)   Polish  (171)   Portuguese  (15)  
Romanian  (69)   Russian  (43)   Spanish  (20)  
Swedish  (94)   Thai  (16)   Ukrainian  (14)  


Help build the largest human-edited directory on the web.
Submit a Site - Open Directory Project - Become an Editor

Psychologia kliniczna przypomina swym charakterem inn¹ naukê stosowan¹, mianowicie medycynê, która równie¿ nie ogranicza siê do dzia³alnoœci praktycznej, lecz prowadzi w³asne badania podstawowe, uogólniaj¹c wyniki kliniczne, eksperymentuj¹c w laboratorium ze zwierzêtami czy korzystaj¹c z praktyki klinicznej dla rozwi¹zywania pewnych problemów naukowych. Szczególnie zbli¿a siê psychologia kliniczna do psychiatrii, choæ bynajmniej siê z ni¹ nie uto¿samia. Ró¿ni siê ona mianowicie od psychiatrii dwoma zasadniczymi cechami. Przede wszystkim dziedzina jej zainteresowañ jest szersza, poniewa¿ zaburzenia zachowania obejmuj¹-jak o tym przed chwil¹ wspomniano-oprócz zjawisk patologicznych, interesuj¹cych równie¿ psychiatrê, szereg zaburzeñ nie wchodz¹cych w zakres patologii i pozostaj¹cych w sferze tzw. "normy" psychicznej. Po drugie zaœ, nawet tam, gdzie psychologia kliniczna zajmuje siê tymi samymi zjawiskami, co psychiatria, ujmuje je w odmiennym aspekcie. Psychiatria jest nadal bardzo silnie zwi¹zana z medycyn¹ ogóln¹, t j. z wykszta³ceniem typu biologicznego, a z wyraŸnym niedo-kszta³ceniem w dziedzinie wspó³czesnej psychologii. W rezultacie wiêkszoœæ psychiatrów wskutek nieznajomoœci praw psychologicznych rz¹dz¹cych zachowaniem i jego zaburzeniami, jest sk³onna traktowaæ symptomy i syndromy psychopatologiczne - zgodnie ze swoim fachowym przygotowaniem-z jednostronnie biologicznego punktu widzenia, jako wyraz pewnych wrodzonych lub nabytych w³aœciwoœci organicznych, de-Procesy nastawiaj¹ce zachowanie na okreœlony cel, dostosowuj¹ce je do w³aœciwoœci przedmiotów wchodz¹cych w sk³ad danej sytuacji oraz mobilizuj¹ce do dzia³ania a¿ do chwili osi¹gniêcia celu mo¿na nazwaæ "psychicznym" mechanizmem zachowania. Nie znaczy to jednak, ¿e jest to oddzielna, "duchowa" czynnoœæ, która kieruje zachowaniem tak, jak np. dyrektor kieruje prac¹ fabryki. Koncepcja niematerialnej psychiki powsta³a prawdopodobnie st¹d, ¿e mechanizm zachowania mo¿na rozpatrywaæ niejako z dwóch punktów widzenia, raz jako materialny proces nerwowy, polegaj¹cy na przewodzeniu impulsów z receptorów przez oœrodki do efektorów, a raz - "od wewn¹trz", mianowicie za pomoc¹ tzw. introspekcji.chanizmem "cenzurowania" procesów psychicznych, cenzurê jednak pojmowa³ jednostronnie jako mechanizm patologiczny. Bardziej poprawna wydaje siê koncepcja samoœwiadomoœci jako samoorientacji i kontroli procesów kieruj¹cych zachowaniem. Ta kontrola wewnêtrzna ³¹czy siê œciœle z kontrol¹ zewnêtrzn¹, tj. z kontrol¹ wykonywanych aktualnie dzia³añ, stanowi¹c w ten sposób istotny i niezbêdny sk³adnik mechanizmu regulacyjnego (por. Lewicki A., 1965, s. 46). Rzecz¹ znan¹ z obserwacji klinicznych jest, ¿e w stanach silnego podniecenia cierpi w³aœnie przede wszyst-skim samoorientacja i samokontrola, wskutek czego cz³owiek traci panowanie nad sob¹ i zdolnoœæ kierowania swoim postêpowaniem. Przy takim ujêciu œwiadomoœæ pojmowana jest jako przytomnoœæ, tj. twórczy stan mózgu, umo¿liwiaj¹cy sprawn¹ orientacjê w otoczeniu i samoorien-tacjê, zwi¹zany z pewnym optymalnym poziomem aktywizacji; taka koncepcja harmonijnie uk³ada siê w ramach omawianej teorii.2212*- œwiadomoœæ ->robiê, a nawet zgonie. Poniewa¿ zarówno procesy metaboliczne zachodz¹ce w samym organizmie, jak i zmiany w jego otoczeniu (np. wahania temperatury atmosferycznej) stale wytr¹caj¹ organizm ze stanu fizjologicznej równowagi, musi on byæ wyposa¿ony w urz¹dzenia reguluj¹ce, które ka¿dorazowo likwiduj¹ owe odchylenia i przywracaj¹ standard normy fizjologicznej. Zdolnoœæ ¿ywego ustroju do utrzymywania siê w stanie normy fizjologicznej okreœla siê za Cannonem jako "homeostazê" (od dwóch greckich s³ów: homoŸos - taki sam i stasŸs - stan).W Polsce psychologiczne tradycje kliniczne reprezentuj¹ najwyraŸniej J. Ochorowicz, S. B³achowski i E. Abramowski. Ochorowicz by³ pierwszym naszym psychologiem, który aktywnie zajmowa³ siê problematyk¹ kliniczn¹, autorem ksi¹¿ki Psychologia i medycyna (1916) oraz jed-Zainteresowania psychologów dla zagadnieñ klinicznych s¹ doœæ œwie¿e. Jeszcze w drugiej po³owie XIX w. Charcot w swych wyk³adach z psychiatrii skar¿y³ siê, ¿e ówczesna psychologia niewiele mo¿e pomóc w klinice i domaga³ siê stworzenia koncepcji psychologicznych uwzglêdniaj¹cych patologiê (Freeman L., Smali M., 1960, s. 51). Pierwsz¹ tak¹ koncepcjê stworzy³ uczeñ Charcota, Z. Freud, zapocz¹tkowuj¹c tym kierunek teorii i badañ psychologicznych maj¹cych na celu g³ównie pomoc psychiatrom w ich pracy klinicznej (Adier A., Kretschmer E. i in.). Za drugie Ÿród³o psychologii klinicznej mo¿na uwa¿aæ próby zastosowania eksperymentalnych metod psychologicznych do rozwi¹zania problematyki patopsychologicznêj, reprezentowane w Niemczech przez E. Kraepelina, a w Rosji przez prace laboratoriów psychologicznych zak³adanych przy szpitalach psychiatrycznych przez Bechterewa i Korsakowa. I wreszcie, jako trzecie Ÿród³o trzeba wymieniæ pocz¹tki reedukacji dzieci umys³owo upoœledzonych (Esquirol, Itard, Seguin) czy te¿ dzieci g³uchych i asocjal-nych (Lightner Witmer). Idee reedukacyjne rozszerza³y siê coraz bardziej obejmuj¹c dzieci i m³odzie¿ sprawiaj¹ce trudnoœci wychowawcze (me-dyczno-pedagogiczna klinika w Berlinie, a potem poradnie typu adierow-skiego), rehabilitacjê inwalidów, wiêziennictwo itd. Przypomnimy równie¿ o ruchu higieny psychicznej, zapocz¹tkowanym w Stanach Zjednoczonych przez Cliftona Beersa (1908), z uwagi na to, ¿e w poradniach higieny psychicznej dosz³o po raz pierwszy do wspó³pracy psychologów z lekarzami w dziedzinie czysto praktycznej. Rozwój metod testowych, które od pierwszej skali inteligencji stworzonej przez Bineta i Simona zaczê³y mno¿yæ siê w nieprawdopodobny sposób, dostarczy³ psychologom zajmuj¹cym siê praktyk¹ kliniczn¹ konkretnych narzêdzi diagnostycznych, co na d³ugi czas zawa¿y³o na ich stylu pracy. wiedźmin Pozycjonowanie stron SÅ‚awno Przewozy autokarowe Åšmieszne filmy mój sen wzmacniacze telewizor lcd 32 Telewizory taÅ›my z nadrukiem indywidualnym